Avalon » Serie komiksowe » Ms. Marvel vol. 2 » Ms. Marvel vol. 2 #21

Ms. Marvel vol. 2 #21

Ms. Marvel vol. 2 #21

"Monster And Marvel" - part 1

Postacie
Zapowiedź

Oto i jest! Rozwiązanie jednej z największych tajemnic w życiu Ms. Marvel, gdy zostaje ona przeniesiona na Wyspę Potworów. Tutaj zaczyna się droga do jubileuszowego 25. numeru serii.

Cytat

Aaron Stack na widok Cru: "Time to die, lumpy thing from beyond the stars!"

Streszczenie

Carol była przekonana, że Cru nie żyje. Myliła się. Teraz wielki, złowrogi, niebieski kosmita stoi w jej płonącej kwaterze z miotaczem wycelowanym w nią i gotowym do strzału. W ostatniej chwili, Carol zrywa się do lotu, unikając trafienia i jednocześnie zmieniając ubranie w kostium. Ku jej zaskoczeniu, w środku walki odzywa się telefon, a na sekretarce zaczyna się nagrywać William - facet, którego niedawno poznała. Przeprasza, że się nie odzywał, a potem mówi, że rozmawiał z jej agentką i widział ostatni numer Daily Bugle, ale nie chce załatwiać spraw w ten sposób, dlatego prosi, żeby oddzwoniła. Carol próbuje skupić się na walce i nie zaprzątać sobie tym głowy, ale gdy ledwie odzyskuje kontrolę nad sytuacją, telefon znowu się odzywa. Tym razem to Simon, który stwierdza, że stęsknił się za nią, bo nie widzieli się od paru dni i jeszcze, że muszą obgadać coś w związku z Daily Bugle. Tym razem, Carol stwierdza, że dzieje się tu coś dziwnego, a myśl ta rozprasza ją na tyle, by Cru zdołał pochwycić ją swoimi mackami. Kolejnym zaskoczeniem jest fakt, że głos Cru jest zdecydowanie kobiecy i twierdzi, że Miss Marvel ma coś, co należy do niej. W tym momencie, do pokoju wpada agent Sum, odwracając uwagę Cru, a jednocześnie znowu dzwoni telefon. Carol chciałaby się zaśmiać, ale nie może, bo traci przytomność. Cru instynktownie strzela, zamieniając agenta Suma w dymiący szkielet, a przez sekretarkę odzywa się Sarah Day mówiąc, że muszą się spotkać z Jamesonem w sprawie publikacji w Bugle. W drzwiach staje Machine Man, a widząc, co zostało z Suma, natychmiast atakuje Cru. Odpowiedzią jest strzał z miotacza, który jednak nie robi większego wrażenia na Aaronie, bo ten też ma miotacze w swoim arsenale i nie waha się ich użyć. Widząc jednak, że Cru jest niewzruszona mimo bezpośredniego trafienia, waha się przez chwilę, a to wystarcza, by przeciwniczka zmieniła jedno z odnóży w ostrze i przecięła go na pół.

Chwilę później, Cru opuszcza Minicarrier, zabierając ze sobą Carol. Aaron nadal funkcjonuje, chociaż jest w dwóch kawałkach, jednak ze zdziwieniem odkrywa, że agent Sum jest cały i zdrowy, choć jeszcze przed chwilą wyglądało na to, że nic z niego nie zostało. Zapytany, Sum odpowiada, że to nie jego sprawa, a teraz mają ważniejsze rzeczy na głowie, bo kosmita porwał Miss Marvel. Stack stwierdza, że chętnie pomoże, jeśli tylko dotrze do nowego ciała, więc Sum bierze jego górną część pod pachę, by zanieść do kwatery. Po drodze dowiaduje się, że tak właściwie nie chodzi o zapasowe ciało Aarona, ale LMD, którą dostał jako bonus po przystąpieniu do Operation Lightning Storm.

Carol unosi się gdzieś w pustce. Słyszy głos Cru w swoich myślach, który mówi, że pokaże jej rzeczy minione. Wydaje jej się, ze jest na orbicie obcej planety, otoczona przez statki kosmiczne i szybko spada, by w końcu wpaść do jakiejś błotnistej wody, ponieważ najwyraźniej coś odmawia jej dostępu do zdolności latania. Gdy wydostaje się na brzeg, widzi przed sobą niebieską kobietę z mackami zamiast nóg, która przedstawia się jako Cru. Carol upewnia się, czy to ta sama Cru, która próbowała ją zabić jako obrzydliwy potwór i słyszy, że zaszło nieporozumienie. W odpowiedzi próbuje poczęstować rozmówczynię wyładowaniem energii, ale odkrywa, że i ta zdolność została zablokowana. Cru oświadcza, że niektóre funkcje będą off-line, dopóki jej konstrukcja będzie naprawiana, ale jest to konieczne dla bezpieczeństwa obu składowych. Obiecuje, że później będzie zdrowsza i silniejsza, ale zajmie to trochę czasu. Carol stwierdza, że jej gadanina nie ma sensu, więc przez chwilę Cru analizuje jej ośrodek mowy, by usprawnić komunikację, a następnie wyjaśnia, że rozmowa odbywa się w jej umyśle. Ponieważ Carol każe jej się wynosić ze swojego umysłu, Cru ostrzega, że przerwanie połączenia będzie niekorzystne, jednak pod naciskiem ustępuje.

Po przebudzeniu, Carol widzi palmy i odkrywa, że nie jest już w Nowym Jorku. Domyśla się, że spadła gdzieś, ale jej ciało się naprawiło. Obok siebie zauważa prawdziwą Cru, najwyraźniej nieprzytomną. Zanim jednak cokolwiek zrobi, z głębi dżungli dobiega ją ryk i odgłosy czegoś zbliżającego się. Próbuje zmienić ubranie w kostium i wznieść się w powietrze, ale odkrywa, że w rzeczywistości jej moce również nie działają. Odkrywa również, dokąd trafiła, kiedy zza drzew wyłania się człekokształtny olbrzym – to miejsce to Monster Island.

Anya przeszukuje to, co zostało z pokoju Carol, w poszukiwaniu jej kota. Stwierdza, że w tym bałaganie nic nie znajdzie, udaje się więc na mostek, by spytać Suma, czy nie widział gdzieś futrzaka. Staje jednak jak wryta na widok Machine Mana, a właściwie jego głowy, zamontowanej na ciele LMD, będącej kopią Moniki Rambeau. W odpowiedzi na jej drwiny, Stack oświadcza, że gdy w końcu też stanie się kobietą, będzie przychodziła do niego po porady. Tymczasem, Sum próbuje skontaktować się z kwaterą główną, ale Maria Hill informuje go, że dyrektor Stark jest nieosiągalny. W tym momencie, na pokład wchodzi Wonder Man, który oferuje swoją pomoc. Anya natychmiast rzuca mu się na szyję, a on wyjaśnia, że przyleciał, gdy tylko usłyszał, że zaatakowano Minicarrier i pyta, gdzie jest Miss Marvel. Agent Sum pyta, dlaczego nikt nie reaguje na wezwania o pomoc, więc Simon wyjaśnia, że dzieje się coś, o czym na razie nie może mówić i wszystkie kody zostały zmienione, teraz jednak najważniejsze to odnaleźć Carol.

W tym czasie, wyżej wymieniona ucieka przez dżunglę przed jakimś czterorękim, kolczastym stworem i gdy już wydaje się, że mu umknęła, trafia na strome zbocze, po którym się stacza. Bestia skacze wprost na nią, ale w ostatniej chwili udaje jej się przerzucić ją nogami i nadziać na pobliską gałąź. To jednak nie koniec kłopotów, bo z dżungli wyłania się już kolejny potwór. Nagle, pojawia się Cru, która osłania Carol i podejmuje walkę, jednocześnie prosząc ją, by pozwoliła dokończyć proces rozdzielenia, bo dzięki temu obie staną się silniejsze i będą miały szansę przeżyć. Wyciąga dłoń, a po krótkim namyśle, Carol podaje jej swoją.

W następnej sekundzie, znowu stoi obok kobiecej Cru, w obcym świecie, który jest jej domem. Teraz Cru może spokojnie wyjaśnić, że przy ich poprzednim spotkaniu [na początku serii - Gil] fragmenty jej protokołów naprawczych przedostały się do ciała Carol, tworząc więź miedzy nimi i pozwalając jej na regenerację. Zapytana wyjaśnia też, że jej rasa jest jednocześnie biologiczną i technologiczną formą życia. Na niebie pojawia się deszcz meteorów, który Carol nazywa pięknym widowiskiem, lecz Cru mówi, że to początek końca jej świata i przybycie Brood. Mówi też, że to samo grozi Ziemi, więc Carol przypomina, że prawie zniszczyła całą planetę w walce z garstką Brood. Cru twierdzi, że na Ziemię spadły dwa kokony i musiała wybrać, który zniszczyć najpierw. Popełniła jednak błąd, bo okazało się, że w drugim kokonie znajdowała się królowa roju, zdecydowała się więc sięgnąć po bardziej zdecydowane metody. Musiała zaatakować Carol i sprowadzić ją tam, gdzie spadła królowa, by dokonać napraw, które wzmocnią je obie i pozwolą pokonać zagrożenie. Wyraża nadzieję, że ich przybycie pozostało niezauważone, bo póki znajdują się w tym stanie, ich fizyczne ciała są bezbronne. Myli się jednak - Brood już wiedzą i już tu są.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Ms. Marvel vol. 2 #21 Ms. Marvel vol. 2 #21

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.