Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hercules » Incredible Hercules #115

Incredible Hercules #115

Incredible Hercules #115

"Incredible Herc" - part 4: "Glory of Hera"

Postacie
Zapowiedź

Hercules kontra Ares, ostateczne starcie! Oraz Amadeus Cho kontra całe S.H.I.E.L.D.! A złą wiadomością jest to, że Cho wygrywa.

Cytat

Hercules: "...and Zeus will screw anything with two legs. And, come to think of it, a lot of things with four..."

Streszczenie

Poprzez machinacje Amadeusa Cho, wszystkie operacje S.H.I.E.L.D. zostały sparaliżowane, wojskowe satelity zaczęły spadać z nieba, a helicarriery rozbijać się o ziemię. Młody geniusz, dzięki swojemu neo-wirusowi był nawet w stanie otworzyć cele przybyszów z Sakaar w tajnym więzieniu w Negatywnej Strefie. Z całej potęgi S.H.I.E.L.D. ostał się tylko jeden sprawny helicarrier, pieszczotliwie nazwany przez swych twórców Behemothem i był on właśnie w posiadaniu Cho i Herculesa.

 

Amadeus z nieukrywaną satysfakcją chwali się swojemu greckiemu towarzyszowi, z jaką to łatwością rozłożył całe S.H.I.E.L.D. na łopatki. Herc próbuje przemówić chłopakowi do rozumu, niestety nieskutecznie i ledwo co nie odchodzi od zmysłów patrząc na to szaleństwo. Wtedy to agent Jones poprzez interkom informuje ich, że tym razem przesadzili i w ich stronę zostały wystrzelone dziesiątki rakiet ziemia-powietrze. Cho i Herc zamiast coś z tym zrobić, zaczynają się kłócić. Robią to tak zaciekle, że nawet nie zauważają jak poszycie sufitu rozrywa się i potężna ręka boga wojny łapie Herculesa za kark i wywleka go na pokład. Tam Ares oraz Lew Olimpu zaczynają się niemiłosiernie obkładać pięściami i wszystkim co wpadnie im w ręce. Tymczasem Cho uruchomił systemy obronne Behemotha i zaczął zestrzeliwać nadlatujące rakiety. Na pokładzie, bóg wojny zyskał chwilowo lekką przewagę nad swym przyrodnim bratem i począł wyrzucać z siebie swoje żale. Jest zazdrosny o to, iż Hercules mimo wszystkich swoich słabości i wpadek, jest bardziej szanowany oraz lubiany w świecie śmiertelnych. Herc odpowiada, że to właśnie dzięki temu zyskał sympatię ludzi, bo mogą oni się z nim utożsamiać. W końcu Lew Olimpu odzyskuje siły i podrzuca Aresa w powietrze, a przypadkowa rakieta trafia boga wojny i wyrzuca go poza burtę.

 

Nabuzowany Hercules wraca na mostek i zdecydowanie rozkazuje Amadeusowi powstrzymać atak na S.H.I.E.L.D. Poczym, żeby go przekonać, opowiada mu jedną ze swych mitycznych wspominek. Cho łatwo odnajduje w niej wiele nieścisłości, lecz Herc poprawia go, iż tu nie chodzi o fakty z jego życiorysu, a o morał wypływający z tej opowieści. Według niego nie można podejmować decyzji i czynów w gniewie, bo wtedy trudno rozróżnić dobro od zła, a późniejsze konsekwencje mogą być straszliwe. Amadeus po krótkim namyśle daje się przekonać i dezaktywuje swojego neo-wirusa. S.H.I.E.L.D. szybko podniosło się z kolan, a na horyzoncie pojawiła się nowa partia rakiet ziemia-powietrze. Na szczęście Cho przezornie zdobył wcześniej jedną z latających platform i razem z Herculesem zdążyli czmychnąć, nim ich helicarrier wyleciał w powietrze.

 

Vermont. Hercules oraz Cho zmierzają leśną dróżką w stronę wielkiej posiadłości na wzgórzu urozmaicając sobie czas plotkami na temat greckich bóstw. Już w bramie wita ich Athena i bez zbędnych ceregieli informuje, iż nie ma czasu na odpoczynek, gdyż całemu światu grozi niebezpieczeństwo i wkrótce wybuchnie kolejna wojna!

[Uwaga: Zanim zajrzycie do następnego numeru, warto wpierw przeczytać Hulk vs. Hercules: When Titans Collide - BB]

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hercules #115 Incredible Hercules #115 Incredible Hercules #115

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.