Avalon » Serie komiksowe » Marvel Comics Presents vol. 2 » Marvel Comics Presents vol. 2 #4

Marvel Comics Presents vol. 2 #4

Marvel Comics Presents vol. 2 #4

"Vanguard" - chapter four - "Ballistics"

Postacie
Streszczenie

Detektywi Dolan i Mahoney, razem z oddziałem antyterrorystycznym, stoją pod drzwiami mieszkania Jaafara Yoosufa. Brett stwierdza, że przydałby im się wsparcie superludzi, zważywszy że ich podejrzany może mieć moce, ale Stacy odpiera, że od czasu wprowadzenia Aktu Rejestracji Nadludzi wiąże się to ze zbyt dużą ilością papierkowej roboty. Puka do drzwi i prosi o otwarcie ich w imię prawa. Nie otrzymawszy odpowiedzi, każe wyważyć drzwi.

Funkcjonariusze wbiegają do środka. Stacy kieruje się w głąb mieszkania, recytując przy tym formułkę o prawie do zachowania milczenia i do adwokata. Gdy w jednym z pokojów znajduje się tylko ona i jeden z antyterrorystów, Collins, mężczyzna zaczyna do niej strzelać. Postrzelona, Dolan wypada przez okno. Nim jednak zdąży pogodzić się z wizją śmierci, zostaje złapana przez przelatującą Ms. Marvel. Prosi więc bohaterkę, by zaniosła ją z powrotem do mieszkania. Tam czeka już Mahoney. Pyta partnerkę, czy widziała, w którą stronę uciekł Yoosuf. Kobieta odpiera jednak, że to nie on do niej strzelał.

Później, gabinet porucznika Solettiego. Każe on czekać Stacy na wysłannika związku zawodowego. Kobieta zdziwiona powtarza, że to ona została zaatakowana. Porucznik jednak przytacza słowa Collinsa, jakoby miałoby to być działanie w samoobronie. Dolan wybucha i stwierdza, że to tylko wymówka, żeby nie stawać przed komisją śledczą. Michael stwierdza, że normalnie uwierzyłby podwładnej, ale wygląda na to, że miała powody, by strzelać do antyterrorysty – współpracuje z Yoosufem. Testy balistyczne wykazały, że kule, które dosięgły ich denata, zostały wystrzelone z jej broni.


Scenariusz: Kathryn Immonen
Rysunki: Stuard Immonen

„The Girl Who Could Be You!” – part 4

Postacie:
* Hellcat [Patricia Walker] x5
* Gargoyle [Isaac Christians]
* Bill, stara Azjatka

Cytat numeru:
“Wieczorowa” Patsy: “I’ve always wanted to be a private dick.”
“Taksówkowa” Patsy: “I wouldn’t say that so loud if I were you.”

Stara Azjatka wbiega do sali z gigantycznym garem w rękach, mówiąc, że “to” jest w zupie. Odpycha ją wychodząca z kuchni Hellcat, która ogłasza, że przeczytała trzymaną w rękach księgę [pamiętnik Patsy – przyp. S_O] i domyśla się, że cały ten bałagan jest winą Christiansa, którego teraz zamierza zabić. „Taksówkowa” i „Jasnoniebieska” Patsy zamierzają się zmierzyć z nowoprzybyłą, jednak oryginał je powstrzymuje i wydaje im polecenia. Hellcat nie może się nadziwić, że Patsy rozmawia z nic niewartymi kopiami, i sugeruje, że sama wszystko naprawi. Patricia zdenerwowana wyjaśnia, że z jakiegoś powodu zostały rozłączone i potrzebują pomocy Isaaca, żeby to naprawić, jednak Hellcat nie zamierza się na to zgodzić. Tymczasem „Taksówkowa” i „Wieczorowa” Patsy postanawiają poszukać w pamiętniku jakichś wskazówek, podczas gdy „Jasnoniebieska” nalewa sobie talerz zupy. Hellcat stwierdza, że nie zamierza czekać, na co „oryginalna” Patsy odpiera, że one musiały czekać na nią. „Bohaterka” wyjaśnia więc, że była zajęta oczyszczaniem ulic z pozostałych sobowtórów. Nagle, „Jasnoniebieska” zaczyna się krztusić czymś w zupie, a po uderzeniu w plecy wypluwa... pierścionek.

Ten moment wybiera Isaac na powrót, zabiera Patsy pierścień i tłumaczy, że to rzeczywiście była jego wina – dawno temu, gdy Walker próbowała napisać powieść na podstawie swych przygód, rzucił na jej pamiętnik mały czar, który miał pomóc jej w spełnieniu marzeń. Jednak Patsy nigdy nie skończyła pisać, a niewykorzystany czar prędzej czy później sam z siebie zadziałał i dzisiejszej nocy wszystkie marzenia kobiety się spełniły. Hellcat ma jednak dosyć gadaniny i rzuca się na Isaaca, który wypuszcza obrączkę. Łapie ją „Jasnoniebieska”, którą Hellcat przygważdża do ziemi. Odbiera jej pierścionek i zakłada na palec, ale nic się nie dzieje. Oryginalna Patsy odbiera artefakt zdziwionej Hellcat i wkłada go do okrągłego zamka swego pamiętnika, tym samym zapieczętowując go na zawsze. Księga zaczyna emanować jasnym światłem, a po chwili w sali stoją tylko ona, Christians i staruszka.

Później. Patsy i Isaac siedzą razem przy stole. Dziewczyna stwierdza, że tym razem mocno namieszała, bo nigdy nie pomyślała o zamknięciu pamiętnika. Zrozumiała jednak, że wszystkie opisane tam postacie – księżniczki, kierowcy taksówek i tak dalej – nie są nią. Isaac sprzeciwia się jednak – są jej marzeniami, więc kim innym miałyby być? Jako przykład podaje siebie – tydzień temu pomyślał o otwarciu restauracji, a skończył w chińskiej knajpie, której daleko do jego marzeń. Jednak Patsy jest kimś specjalnym i nie tylko on tak uważa. Wskazuje na Billa, którego przyprowadziła żwawa staruszka. Mężczyzna przyznaje, że nadal chciałby zjeść z Patsy kolację. Walker bierze swój płaszcz i na pożegnanie mówi Isaacowi, że marny z niego mag. Bill pyta swoją randkę, czy kiedyś ubierze dla niego tę wieczorową kreację, ale ona odpiera, że będzie musiał poczekać co najmniej do trzeciej randki. Odchodzącą parę żegnają Isaac i stara Azjatka... a nawet wszystkie cztery.


Scenariusz: Josh Fialkov
Rysunki: Christopher Moeller

"The Outlaw Kid"

Postacie:
* Lance Temple, Outlaw Kid
* Jebediah Anselmo, Apacze
* (w retrospekcji) “Hoot” Temple

W czasach Dzikiego Zachodu żadne imię nie wzbudzało większego lęku w sercach tak łotrów jak i praworządnych ludzi niż „Outlaw Kid”. Mawia się, że krew tych, którzy polegli w starciu z nim, ścieka z jego chusty. Mawia się, że nie jest człowiekiem. Mawia się, że jest szybki niczym wiatr, że pojawia się i znika niczym duch. Z tych, którzy się na niego natknęli, nikt nie miał już szansy się tym pochwalić. Poza jednym człowiekiem – Lancem Temple, prawnikiem, którego ojciec został zabity przez Outlawa. Lance wie, że to enigmatyczny rewolwerowiec jest winny śmierci jego rodzica, gdyż zostawił na miejscu zbrodni swoją bandanę. I teraz Temple poszukuje go, by mu ją zwrócić.

Wchodzi do saloonu, każąc się pokazać niejakiemu Jebediahowi Anselmo. Kowboj stojący przy ladzie odpiera, że po imieniu zwracają się do niego tylko martwi, jednak gdy widzi lufę rewolweru przystawioną do skroni, staje się bardziej rozmowny, więc Lance pyta go o miejsce pobytu właściciela wiszącej mu na szyi chusty – Outlaw Kida. Jebediah jest zdziwiony, że komukolwiek udało się zdobyć bandanę Outlawa, ale gdy Temple odciąga kurek rewolweru, mięknie i kieruje go na południe. Prawnik dziękuje mu i radząc, żeby trzymał się z dala od problemów, wychodzi. Jedna z kobiet w saloonie stwierdza, że jest to terytorium Apaczów i najpewniej zabiją mężczyznę, na co Anselmo odpiera, że z dwojga złego woli to, niż gdyby sam miał być przez niego zastrzelony.

Jadąc na południe, Lance stwierdza, że jego ojcu nie spodobałoby się to, co teraz robi – kazał mu przysiąść, że nigdy nie tknie broni. Niestety, Outlaw musiał wszystko zepsuć – tego dnia, gdy wdarł się do ich domu, a niewidomy Temple senior próbował go powstrzymać. Lance wszedł do domu w momencie, gdy jego ojciec został postrzelony. Nie mógł nic zrobić, był zbyt przerażony. Nagle, trafiają go dwie strzały – w ramię i w nogę. Spada z konia i zostaje otoczony przez Indian. Pyta się ich, czy to Outlaw Kid ich tu przysłał, jednak jeden z rdzennych mieszkańców stwierdza, że Outlawa nie ma w pobliżu. Myli się jednak, bowiem gdy Lance naciąga na twarz czerwoną chustę, Apacz rozpoznaje legendarnego rewolwerowca. Sam Outlaw wstaje, wyciągając strzałę z nogi. Informuje przerażonych Indian, że najpierw wyciągnie drugą strzałę, a potem zacznie strzelać. Jak mówi, tak też czyni, przypominając sobie moment śmierci ojca – gdy „Hoot” odkrył, że potajemnie zajmuje się ściganiem przestępców, zamachnął się na niego pałką, jednak nie trafił, a następnie upadł na ziemię, krwawiąc [wyglądało to na wylew – przyp. patolog S_O]. Po chwili Lance wraca do zmysłów. Rozgląda się po pobojowisku pełnym martwych Indian i krzyczy do Outlawa, że mimo jego zaangażowania nie są kwita i że będzie go ścigać choćby do końca świata. Wsiada na swego rumaka i odjeżdża w kierunku zachodzącego słońca.


Scenariusz: Rich Koslowski
Rysunki: Andrea Di Vito

"Weapon Omega” – part 4

Postacie:
* USAgent [John Walker], Rachel Carpenter
* Guardian [Michael Pointer]
* agent Brown, Iron Man [Tony Stark]

W kwaterze Arachne USAgent i Rachel grają na konsoli. John stwierdza, że „pozostałości energii Collective’a” jako wytłumaczenie mocy nowego Guardiana jest wyjątkowo kiepskie. Wyjaśnia, że w czasie opętania przez energetyczną istotę [New Avengers #16-#20 – przyp. S_O] Pointer był w stanie rozwalić wszystkich. Jednak cała ta moc została z niego wyssana i wrzucona w Słońce, chociaż w jego ciele zachowały się pewne „pozostałości energii”, dzięki którym nadal jest całkiem mocny. Jednak Walker widział go w akcji, gdy walczył przeciwko Wrecking Crew [Omega Flight #4-#5 – przyp. S_O] i facet nadal wyczyniał cuda. Stwierdza, że coś w tej całej sytuacji śmierdzi, a Rachel stwierdza, że to pewnie przez jego obiad.

Michael w tym czasie myje zęby. Naukowcy nadal go obserwują, próbując dojrzeć „przejawy” czegoś. Gdy postanawiają porzucić obserwację, nagle zauważają, że szczęka Pointera pełna jest kłów. Zauważają także wzrost poziomu mocy. Na plecach Guardiana na chwilę pojawiają się wyrostki rogowe, więc naukowcy każą wezwać dowódcę projektu „Broń Omega” i gratulują sobie udanego transferu.

Tymczasem, agent Brown przeprowadza telekonferencję z Tonym Starkiem. Informuje go, że Guardian poczynił znaczne postępy, jednak ich wiedza na temat działania jego mocy nadal nie jest kompletna i opiera się na teorii, że pobiera on energie innych mutantów i przetwarza je w energię bio-elektryczną. Podkreśla przy tym, że nie jest potrzebny bezpośredni kontakt, jednak bliskość do celu w znacznym stopniu determinuje poziom absorpcji. Pointer posiada też ponadprzeciętne możliwości magazynowania energii. Starka zastanawia, jakim cudem nadal posiada energie pozostałe w jego ciele po pokonaniu Collective’a, ale Brown odpiera, że nie jest naukowcem i tylko stara się mu przekazać informacje najlepiej, jak umie. Tony przypomina w takim razie, że S.H.I.E.L.D. dobrowolnie przekazało Pointera do programu „Omega Flight” po zabiciu Alpha Flight, na co Brown odpiera, że owa zbrodnia została dokonana na terytorium Kanady. Iron Man przypomina, że zagłada miasteczka na Alasce była wcześniejsza. Po chwili ciszy Brown proponuje, żeby skończyli owijać w bawełnę i dodaje, iż zdaje sobie sprawę, że przysłanie Pointera było swoistą wymianą. Zauważa, że Ameryka nie pierwszy raz doprowadziła do zamknięcia projektu „Alpha Flight”, a Stark trafnie zgaduje, że chodzi o Wolverine’a. Podkreśla też, że Michael został oddany do dyspozycji rządu kanadyjskiego w akcie dobrej wiary w związku z masową imigracją amerykańskich superłotrów. Przypomina, że ustalenia zakładały możliwość badania Pointera przez naukowców S.H.I.E.L.D. dwanaście razy w roku, i chciałby umówić się na jedno. Brown zgadza się, jednak zasłania się innym spotkaniem i rozłącza się. Iron Man, wracając do walki z opancerzonym superprzestępcą, stwierdza, że Kanadyjczyk najwyraźniej nigdy nie słyszał o „wielozadaniowości”.

Naukowcy informują Browna, że próba zakończyła się sukcesem, a poziom absorpcji mocy znajduje się na poziomie 86%, nawet nie będąc w bezpośrednim pobliżu „dawcy”. Agent, obserwując trenującego w sali ćwiczeń Guardiana, stwierdza, że czas zacząć szukać większej ilości „dawców”.

Autor: S_O

Galeria numeru

Marvel Comics Presents vol. 2 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.