Avalon » Serie komiksowe » Fantastic Four #605.1 » Fantastic Four #605.1

Fantastic Four #605.1

Fantastic Four #605.1

"Origin Story"

Zapowiedź

• Sekretna historia Fantastycznej Czwórki.
• Wszystko zaczyna się tak, jak pamiętamy...
• ...ale kończy zupełnie inaczej.

Cytat

Reed Richards: "Watch as I conquer heaven."

Streszczenie

Na orbitę okołoziemską wkracza rakieta z czteroosobową załogą. Dowódca radzi pilotowi, Grimmowi, utrzymać kurs. Właśnie rozpoczynają bowiem tysiącletni plan Fuhrera.

Dwa lata wcześniej. Podstarzały już Hitler wyjaśnia swemu rozmówcy, że choć symbolizm bardzo pomaga, tak naprawdę ludzi motywuje sama świadomość tego, jak blisko są osiągnięcia wyznaczonych celów. Zadaje pytanie: Jak umotywować zwycięzców? Następnie sam sobie odpowiada – należy wyznaczyć nowe horyzonty. Pyta mężczyznę, czy jest odpowiednim człowiekiem do tego zadania, na co doktor Reed Richards oświadcza, że zdobędzie dla niego niebiosa.

Osiem miesięcy później. W kolonii Nowy Berlin, znanej dawniej jako Nowy Jork, Richards obserwuje trening kandydatów na jego ochronę. Największymi postępami cieszy się rodzeństwo Sturmów – Susan i Jonathan, którzy dosłownie wyeliminowali konkurencję.

Kolejne pięć miesięcy później Richards odwiedza obóz koncentracyjny w Bostonie. Stamtąd strażnicy wyprowadzają żydowskiego pilota – Benjamina Grimma.

Pół roku później. W zamku Baden-Wurttemberg Richards każe rozpocząć zebranym naukowcom obliczenia. Tłumaczy, że nieraz mówiono mu, że ma umysł doskonały, okazuje się jednak, że nie był w stanie rozwiązać zadanego mu problemu. Jego monolog przerywa nagle jeden ze strażników, który ogłasza, że pilnowany przez niego mężczyzna rozwiązał zadanie. Reed początkowo niedowierza, gdy jednak patrzy na wypełnioną obliczeniami tablicę, musi przyznać, że tak jest w istocie. Młodzieniec wyjaśnia, że jego rachunki nie opierają się na żadnej z przyjętych metod naukowych, rozwiązanie po prostu przyszło mu do głowy. Richards oświadcza, że będzie mu się musiał blisko przyjrzeć i pyta o jego imię, naukowiec przedstawia się więc jako Viktor von Doom.

Miesiąc później Richards wyjaśnia Viktorowi, że szukali odpowiedniego sposobu na zabezpieczenie pojazdu przed kosmicznym promieniowaniem, jego odkrycie ujawniło jednak całkiem nowy cel – zamiast podbijać kosmos, będą mogli poszerzyć horyzonty ludzkości samej w sobie, zmienić ją w coś więcej. Wycierając krew ze swej głowy, na której dopiero co przeprowadzono operację, Reed przyznaje leżącemu na stole operacyjnym, pozbawionym mózgu von Doomowi, że potrzebował części jego umysłu. Jest pewien, że gdyby mężczyzna przeżył operację, byłby równie zachwycony otwierającymi się możliwościami, co on.

Gdy czteroosobowa rakieta w końcu startuje i osiąga orbitę ziemską, Richards każe Grimmowi udać się w stronę pasa radiacyjnego. Wkrótce załogę przenika promieniowanie kosmiczne, zmieniając ich w coś nowego i całkiem odmiennego.

Lądownik spada na ziemię, gdzie żołnierze Fuhrera odnajdują odmienioną czwórkę.

Jakiś czas później, Norymberga. Hitler przemawia do zebranego tłumu, ogłaszając, że dzięki odwadze pierwszych niemieckich astronautów wiedzą na pewno, że przyszłość należy do Rzeszy, która przeżyje tysiąc lat. Stojący za nim Richards wspomina wydarzenia z niedalekiej przeszłości, gdy przybył do celi przemienionego w gigantycznego, kamiennego golema Grimma. Powiedział mu wtedy, że promieniowanie jego także odmieniło – widzi teraz więcej, niż kiedykolwiek wcześniej i spytał Benjamina, co oddałby w zamian za wolność, dodając, że według niego nie potrzebują już Fuhrera.

Norymberga. Kajdany utrzymujące Grimma na wodzy nagle się otwierają, co ten wykorzystuje, by jednym ciosem zabić Hitlera. Sturmowie rzucają się na niego, wykorzystując własne moce: Susan zmienia się w ludzką pochodnię, a Jonathan – w człowieka z lodu. Gdy publika w panice ucieka, trójka walczących zabija się nawzajem, pozostawiając Richardsa samego.

Ten szybko przejmuje schedę po Hitlerze, zamierzając wprowadzić w życie plan naprawy świata. Wkrótce jednak stają przeciw niemu inni nadludzie – nie tylko mutanci, ale każdy heros tego świata. I choć nie mogą mu nic zrobić, gdyż dzięki mocy Boskiej Ręki [albo, jak lubimy ją nazywać w Uniwersum 616, Infinity Gauntlet – przyp. S_O] stał się dla nich zbyt potężny, nieustanne ataki wyprowadzają go w końcu z równowagi. Na jedną krótką chwilę, to jednak wystarczy, by moce artefaktu wymknęły się spod kontroli i zniszczyły... wszystko. Wszystko poza nim, unoszącym się w pustce przez lata, mierzone długością jego brody...

Aż w końcu wpadł on na pomysł. Most, łączący miejsce jego dotychczasowego pobytu z punktem znajdującym się poza Multiversum i poza przestrzenią między Wszechświatami... Tam mógł pracować nad usunięciem swych pomyłek razem z wersjami samego siebie z innych rzeczywistości. Razem stworzyli Radę i razem mogli naprawić wszystko.

Autor: S_O

Galeria numeru

Fantastic Four #605.1 Fantastic Four #605.1 Fantastic Four #605.1 Fantastic Four #605.1 Fantastic Four #605.1 Fantastic Four #605.1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.