Avalon » Serie komiksowe » Iron Man vol. 4 » Iron Man vol. 4 #20

Iron Man vol. 4 #20

Iron Man vol. 4 #20

"In Absentia"

Postacie
Zapowiedź

World War Hulk Tie-In. Po zniknięciu Iron Mana po walce z Hulkiem, S.H.I.E.L.D pogrąża się w chaosie! Zastępczy dyrektor "Dum Dum" Dugan musi zadecydować czy spróbować odnaleźć Tony'ego Starka, człowieka, który kieruje S.HI.E.L.D w sposób, z którym Dugan sie nie zgadza czy poprowadzić organizację po swojemu. Poznamy również losy Iron Mana po stawieniu czoła Hulkowi!

Cytat

Dum Dum Dugan: "You let your enemy choose the battlefield, you're in for a world of hurt".
Agent Shield: "Is that Sun Tzu? The Art Of War?"
Dum Dum Dugan: "No. Nick Fury. Omaha Beach. 1944".

Streszczenie

Trwa podniebna walka pomiędzy kamiennym statkiem Hulka a Hellicarierem S.H.I.E.L.D. Komentator radiowy przedstawia ostatnie wydarzenia: pojawienie się Hulka wraz z oddziałem kosmitów i pokonanie wszystkich ziemskich bohaterów. Do listy pokonanych zalicza się sam Tony Stark - nowy kierownik S.H.I.E.L.D. co stwarza pytanie: kto dowodzi?

We wnętrzu statku trwa dyskusja pomiędzy Duganem i Agentem Lindsay. Hulk nic nie robi sobie z ich rakiet, a nie mogą użyć reszty uzbrojenia, ponieważ zaprojektował je nieobecny Stark. Dum Dum wstrzymuje się również od wysłania do bezpośredniej walki żołnierzy, twierdząc, że jedyną bronią statku Hulka jest EMP, na który są odporni, co daję im czas. Lindsay nie mogąc wytrzymać jego bezradności przypomina mu, że teraz to on jest dowódcą i nie musi trzymać się samobójczych rozkazów Tonego. W tym momencie do pomieszczenia wpada Hulk, pytając, kto dowodzi. W kilka sekund rozprawia się z żołnierzami i Dugan zmuszony jest odpowiedź na jego pytanie swoim pojawieniem się. Nie tracąc rezonu rozkazuje Hulkowi oswobodzić Starka i opuścić Manhattan. Uwaga wyraźnie poprawia humor olbrzyma, który pyta, co stało się z Nickiem Fury. Kiedy słyszy, że ten ukrywa się w podziemiu, mówi, że był częścią planu kiedy chcieli go zabić [Illuminati - Snak3] i dlatego chcę żeby go wydali. Dugan oświadcza, że powodem zniknięcie nie był strach przed zemstą Hulka, ponieważ odszedł na długi przed jego wystrzeleniem w kosmos. Ten, którego widział Banner [Incredible Hulk #89 - Snak3] był ludzkim sobowtórem [dokładnie mówi o "decoy" czyli przynęta - Snak3]. Hulk zamyśla się słysząc to i przyznaję, że rzeczywiście są to typowe metody Starka. Uśmiecha się widząc w oczach Dugana, że on również został oszukany i odchodzi mówiąc, że ma sposoby żeby wyciągnąć te informacje z Tonego. Jeśli oszukał S.H.I.E.L.D. da im spokój, jeśli Dugan kłamie i wiedział o pomyśle z przynętą zostaną zgniecieni. Sam zainteresowany krzyczy, że nie da mu tak po prostu odejść, ale widząc, jak Hulk łamie stalową podłogę w dłoniach każe wstrzymać ogień oddziałowi, który się zjawia. Kolos odchodzi ignorując jego groźby…

Później w korytarzu. Jeden z żołnierzy mówi, że powinni załatwić Hulka, kiedy mieli okazję. Jego zdaniem gamma-adamentowe pociski rozerwałyby go na strzępy. Dugan wyjaśnia, że nie były jeszcze nigdy testowane, a głupotą byłoby próbowanie teraz, kiedy Hulk jest na poziomie siły, jakiego nie widzieli nigdy przedtem. Wspomina słowa Nicka Fury [patrz cytat numeru - Snak3] i każę zawiadomić Lindsay'a i Quartermaina.

War Room. Celem zebrania okazuje się być wysłuchanie, co mają do powiedzenia obaj agenci, którzy już kiedyś walczyli z Hulkiem. Lindsay mówi, że, mimo, iż wychwytywanie myśli Hulka zawsze było trudne, oddziałowi sondującemu udało się dowiedzieć, że mówi szczerze. Nie interesuję go podbicie świata tylko zemsta. Manhattan został ewakuowany, więc mają czas żeby się przyczaić i czekać aż odejdzie. Wściekły Clay wykrzykuję, że to głupota. Zna Hulka na tyle by wiedzieć jak bardzo jest nieobliczalny, a jego armia nie odejdzie od tak, kiedy wszystko będzie skończone. Będzie chciała więcej i więcej. Jego zdaniem powinni wykorzystać dany im czas żeby zaatakować. Zrezygnowany Dugan pyta czym niby mają zaatakować? Mają do wyboru albo użyć czegoś, co zniszczy cały Manhattan zabijając Starka, albo nie wyrządzi żadnej krzywdy Hulkowi i dopiero wtedy będą mieli poważne kłopoty. Jest też trzecia opcja, której twórcą jest Lindsay: siedzieć i nic nie robić. Wydaję rozkazy dotyczące dalszej ewakuacji i zebraniu informacji na temat broni mogącej zabić Hulka i udaję się przemyśleć sprawę do gabinetu.

Będąc w wielkim gabinecie podchodzi do zbroi wiszącej na ścianie i zaczyna mówić o swoich problemach. Już podczas Civil War miał problemy ze Starkiem, szczególnie pogoń za Captainem America i jej zakończenie [Captain America #25 - Snak3] ciąży mu na sercu. Nie powiedziałby mu tego nigdy w twarz, ale mimo wszystko zaczyna go lubić. Po chwili zbroja odzywa się głosem Tonego. Zszokowany Dum Dum chcę połączyć go z prezydentem, ale Stark mówi, żeby tego nie robił, ponieważ obcy monitorują cały ich system komunikacyjny. Jedynie korzystanie z jego zdolności do porozumiewanie się z maszynami na odległość, jakie nabył po zażyciu Extremis są bezpieczne. Z nim wszystko w porządku, ale jest więziony a dysk posłuszeństwa zamontowany na jego klatce piersiowej i połączony z układem nerwowym nie pozwala mu z nimi walczyć. Nawet mówienie jest bolesne. Informuję Dugana, że ma nie być żadnych akcji ratowniczych. Lewitujący hełm zbliża się do komputera tak, aby Stark głosem mógł uruchomić na nim program będący symulacją ataku nazywanego Doomsday. Dum Dum z przerażeniem obserwuję monitor. Transmitery ulokowane na Manhattanie utworzą portal, który pochłonie wszystko znajdujące się pod nim, po czym wyślę to do Strefy Negatywnej. Kiedy wysłane obiekty spotkają się z antymaterią nastąpi zagłada...

Dugan nie może uwierzyć w to, że Stark chcę poświecić cały Manhattan i wszystkich, którzy się tam znajdują wliczając w to jego samego. Tony wydaję ostatnie rozkazy i dodaję, że Tim [celowo zwraca się do niego po imieniu - Snak3] jest jedynym, któremu ufa i dlatego to on musi podjąć decyzję o użyciu Doomsday'a. Po chwili zostaję potraktowany prądem i traci przytomność, hełm upada na podłogę gabinetu.

Dum Dum wypada z biura i zaczyna wydawać rozkazy. Wie, że niektórzy z obecnych solidaryzują się ze Starkiem a inni nie. Jego to nie obchodzi, dopóki nie jest martwy trzymają się jego rozkazów. Potrzebuję kilku nowicjuszy i to szybko. Nikt z załogi nie zdaje sobie sprawy z faktu, że zadaniem sprowadzonych świeżaków ma być rozstawienie transmiterów, co prawdopodobnie równa się ich poświęceniu.

Z powrotem w biurze. Dugan przygląda się hełmowi leżącemu na biurku, w jego oczach widać strach. Przez zaciśnięte zęby prosi, żeby Tony coś powiedział. Hełm milczy, Stark nie daję znaku życia...

Autor: Snak3

Galeria numeru

Iron Man vol. 4 #20 Iron Man vol. 4 #20

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.