Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #39

Deadpool #39

Deadpool #39

"Johnny Handsome" - Scene Two

Postacie
Cytat

Deadpool po zniszczeniu sklepu: "Hey-Hey, stupid! We're villains. This is what we do."

Streszczenie

W ciągu kilku dni, życie Deadpoola zmieniło się całkowicie. Próbował odreagować, próbował się przystosować, próbował zacząć wszystko od nowa. I wtedy spotkało go nieszczęście - kupił chatę ze współlokatorami. Pierwsze spotkanie nie przebiega łagodnie, w powietrzu latają różne sprzęty gospodarstwa domowego, ołowiane kulki i mechaniczne macki. Wade jest przekonany, ze ktoś z jego wrogów wysłał tych dwoje, żeby go zabili, więc podłącza się pod prąd, żeby wywołać spięcie w kombinezonie Constrictora. Skeeter rzuca w niego lodówką, przekonując, że wcale nie chcą zrobić mu krzywdy. Kiedy pomaga mu się uwolnić, przyglądając się buźce Thoma Cruza, on z zaskoczenia całuje ją i wykorzystuje fakt, że się zapowietrzyła, by poczęstować ją usypiaczem. Frank próbuje wyjaśnić, że teraz będą razem tu mieszkać, ale w odpowiedzi dostaje tylko kilka ciosów. Stojąc nad nieprzytomnymi współlokatorami, Wade zastanawia się chwilę i postanawia jednak nie rozwiązywać umowy, bo dobrze się bawił.


Kilka tygodni później wszyscy są już dobrymi kumplami. Wade i Frank siedzą w rosyjskiej herbaciarni, dyskutując nad rozstrzygnięciem pojedynku Dracula vs. Królik Bugs. Dołącza do nich Skeeter, która właśnie wróciła od dentysty i opowiada zabawną anegdotkę o tym, jak to pani doktor nie chciała przyjąć od niej gotówki, póki nie poda nazwiska swojego szefa, więc po krótkiej kłótni, powiedziała, że pracuje dla Wilsona. Constrictor zaczyna się irytować, dlaczego Wade nagle zrobił się taki super fajny i dlaczego zawsze muszą jadać w tym lokalu, który on wybrał. Skeeter wyjaśnia, że tylko tutaj wygląd Wilsona nie wywołuje szału wśród nastolatek, a poza tym, jadają tu wszyscy liczący się super-złoczyńcy. Frank nie chce w to uwierzyć i właśnie w tej chwili wpada na Grey Gargoyle, który zmienia jego rękę w kamień. Nawet gdy opuszczają herbaciarnię, nie przestaje się czepiać różnych szczegółów. Na ulicy Skeeter zaczepiają dwaj panowie, którzy biorą ją za Thundrę i chcą zrobić zdjęcie. Okazuje się, że ona jest bardzo wrażliwa na punkcie porównań i dlatego przegania ich, wymachując uliczną latarnią.


Po drodze wstępują do sklepu z kostiumami, żeby odebrać ciuszek Wilsona. Sprzedawca musiał trochę zmienić krój, bo ze zdjęcia nie dało się odtworzyć dokładnie. Poza tym szczerze radzi mu pozbyć się maski Thoma Cruza, twierdząc, że wygląda frajersko. Nalega też, żeby Skeeter uregulowała rachunek za kostium. Niestety, ma pecha, bo chodziło o kostium Thundry i po chwili już nie ma sklepu. Wade podejrzewa, że jego nowa koleżanka ma poważne problemy z kontrolowaniem, emocji, ale z drugiej strony - rozwalanie różnych budynków należy do obowiązków zawodowego super-złoczyńcy.


Wracają do domu kanałami, wykorzystując jedno z tych tajnych przejść, a na miejscu znajdują otwarte drzwi i swojego agenta nieruchomości, związanego i zakneblowanego płytą DVD. Co prawda, sami go związali i podwiesili pod sufitem, ale nikt mu żadnej płyty w paszczę nie wkładał, a to znaczy, że ktoś tu był i zostawił im wiadomość. Okazuje się, że to wiadomość od Taskmastera, który oferuje Titanii [bo Skeeter to takie jej prywatne przezwisko - Gil] i jej kolegom ciekawe zadanie. Wade jednak nie chce tego słuchać, podejrzewając, że czachogłowy chce tylko odegrać się na nim za poprzednią porażkę [Deadpool #2 - Gil] i czeka tylko na okazję, tak samo jak jego współlokatorzy. I chociaż Fran już wycelował mu w plecy wielkie działo, Skeeter zapewnia, że przecież są teraz przyjaciółmi. Pyta, czy nie martwi się, że któryś z rekrutów Taskmastera dostał się aż tutaj, ale wtedy Wilson twierdzi, że pewnie ona też chce go wystawić na odstrzał. Nie dziwi się, bo sam by to zrobił, za odpowiednią cenę, oczywiście. Są przecież złoczyńcami, takie ich życie. Skeeter staje mu na drodze i patrząc prosto w oczy, przekonuje, że nikt nie próbuje go zabić i prosi, żeby udał się tam zamiast niej, bo ma wizytę u dentysty.


Najwyraźniej to wystarczyło, bo wkrótce Deadpool znalazł się sam... nie na pustyni w Nevadzie, jak się spodziewał, ale gdzieś w górach. Zaraz z lasu wyjechało kilku zbirów na skuterach śnieżnych, wrzeszcząc, że go zabiją. Wade postanawia udzielić im lekcji rozprawiania się z przeważającymi siłami niedouczonych przeciwników. Trwa to zaledwie milka minut, podczas których odgaduje, że krajobraz jest holograficzną projekcję, a Taskmaster obserwuje wszystkie jego poczynania.. W tej sytuacji właściciel tego przybytku postanawia się ujawnić. Ma wielką ochotę wyrównać dawne rachunki, ale Deadpool zwyczajnie chowa broń i mówi, że Titania go przysłała. Potem pyta, na czym polega robota? Taskmaster upiera się, że tylko Skeeter może wykonać tą misję, dlatego też kontaktuje się z nią czym prędzej i wyjaśnia, ze ma to wszystko coś wspólnego z Baronem Zemo, dla którego kiedyś pracowała i dlatego potrzebuje jej osobistych kodów dostępu. Ona zbywa go, mówiąc, że wszystko przekazała Deadpoolowi. Gdy wyłącza monitor, do pokoju wchodzi Constrictor, pytając, czy to już koniec Wilsona? Titania ma przeczucie, że jeszcze go zobaczą, ale to nawet lepiej, bo sama ma ochotę zemścić się za porażkę.


Tymczasem Taskmaster wdraża Deadpoola w szczegóły swojego planu. Chodzi o przejęcie kontroli nad opuszczoną bazą orbitalną, niegdyś należącą do Barona Zemo. Wade do pomocy dostanie trójkę tegorocznych absolwentów Koledżu Tasmkastera. Na widok Electy, Pyrona i Malovicka nasz biedny bohater aż łapię się za głowę.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #39

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.